Jak wspomniałem we wczorajszym poście, mBank to jeden z najbardziej znanych internetowych banków w Polsce.
Dziś konkretnie o jego podstawowych zaletach.
Każdy klient szuka produktu jak najtańszego i o jak najwyższej jakości. Najpierw zatem o podstawowych kosztach mBanku. A wynoszą one w tej chwili:
Ok, no ale co z jakością tego banku ?
Tutaj sprawa wygląda również bardzo korzystnie. Cały system transakcyjny mBanku bardzo rzadko się wiesza i działa naprawdę online - przelewy międzybankowe (na rachunki własne lub innych osób) dokonują się natychmiastowo (czego niestety nie można zauważyć w niektórych innych systemach internetowych innych banków). Jakość systemu jest zatem bardzo wysoka. Co do obsługi klienta przez telefon, również nie roszczę zastrzeżeń.
Aha, warto wspomnieć, że mBank oferuje coś jeszcze, równie bardzo atrakcyjnego jak wyżej wspomniana "darmowość".
Jest to Supermarket Funduszy Inwestycyjnych - w skrócie SFI, za którego pośrednictwem można kupić jednostki bardzo wielu funduszy inwestycyjnych. Zaleta to oczywiście brak opłat za nabycie / konwersję jednostek, co może być zmorą dla klientów innych banków - bo zanim fundusz zacznie zarabiać, oni są na minusie, bo zapłacili sowitą prowizję od zakupu jednostek.
Generalnie bank na plus, choć ma i swoje wady - brak placówek z prawdziwego zdarzenia. Istniejące mKioski to tylko stoiska do podpisywania umów kredytowych.
Dziś konkretnie o jego podstawowych zaletach.
Każdy klient szuka produktu jak najtańszego i o jak najwyższej jakości. Najpierw zatem o podstawowych kosztach mBanku. A wynoszą one w tej chwili:
- 0 zł za prowadzenie konta
- 0 zł za wszystkie przelewy robione przez internet
- 0 zł za kartę VISA, tak zwanego "delfinka"
Ok, no ale co z jakością tego banku ?
Tutaj sprawa wygląda również bardzo korzystnie. Cały system transakcyjny mBanku bardzo rzadko się wiesza i działa naprawdę online - przelewy międzybankowe (na rachunki własne lub innych osób) dokonują się natychmiastowo (czego niestety nie można zauważyć w niektórych innych systemach internetowych innych banków). Jakość systemu jest zatem bardzo wysoka. Co do obsługi klienta przez telefon, również nie roszczę zastrzeżeń.
Aha, warto wspomnieć, że mBank oferuje coś jeszcze, równie bardzo atrakcyjnego jak wyżej wspomniana "darmowość".
Jest to Supermarket Funduszy Inwestycyjnych - w skrócie SFI, za którego pośrednictwem można kupić jednostki bardzo wielu funduszy inwestycyjnych. Zaleta to oczywiście brak opłat za nabycie / konwersję jednostek, co może być zmorą dla klientów innych banków - bo zanim fundusz zacznie zarabiać, oni są na minusie, bo zapłacili sowitą prowizję od zakupu jednostek.
Generalnie bank na plus, choć ma i swoje wady - brak placówek z prawdziwego zdarzenia. Istniejące mKioski to tylko stoiska do podpisywania umów kredytowych.
Z darmowych ciekawostek to rachunek inwestycyjny bez opłat.
OdpowiedzUsuńRacja. Jest tam tez bezpłatna usługa maklerska zwana eMaklerem.
OdpowiedzUsuńO ile jednak mi wiadomo, mBank ma prawo pobrać sobie opłatę 30 zł, jeśli w ciągu roku kalendarzowego nie wykonamy żadnych transakcji.
Odnośnie placówek - jest to bank INTERNETOWY, więc główna cecha - obsługa konta drogą internetową. W większych miastach są Centra Finansowe, np. w Katowicach. Natomiast w mKioskach dodatkowo są wpłatomaty (jak wiemy, mBank nie posiada obsługi kasowej klienta).
OdpowiedzUsuńNajwiększy plus to prawie 200 funduszy inwestycyjnych bez opłat. Szczególnie jest to ważne w tym momencie, gdy zbliża się cykliczna zwyżka na rynku akcji.
OdpowiedzUsuń